Hej wszystkim :)
Czy u Was też tak wieje i zimno i pada i.... buuuu? :( MASAKRA...pogoda może człowieka dobić...
Ale na szczęście dostałam cudowną wiadomość, która podtrzymuje mnie na duchu i sprawia, że banan z twarzy nie znika :)
Dzisiaj pokażę Wam ślubny składak w torebce, który (tak jak w tytule) raczej na 99% zamykać będzie tegoroczny sezon ślubny :)
Kto wie, może będzie to także moja ostatnia praca scrapowa w tym roku... zobaczymy jak się sprawy potoczą :)
Dość gadania- pora na zdjęcia ;)
Miało być troszkę romantycznie.. no i chyba jest. Chciałam, żeby było też troszeczkę shabby...ale z tym to mi chyba nie wyszło :)
Środek skromny- z klatką na pieniążki ;)
Co o tym sądzicie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki na ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki na ślub. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 października 2013
środa, 11 września 2013
Kolejny ślubny składak w torebce :)
Ostatnio bardzo popularna forma pamiątki ślubnej wśród moich Klientów :) W sumie mnie to cieszy- przynajmniej mogę się wykazać odrobiną kreatywności - taka odskocznia od pudełek :)
Bardzo lubię połączenie szarego z innymi kolorami- różem, miętą, niebieskim...W tworzeniu tej kartki miałam pełną dowolność :) tylko wstążka przy torebce miała być wściekle mocno różowa ;)
Zobaczcie co z tego wyszło:
Klientka zadowolona, ja chyba też- więc wszystko jest tak jak powinno być ;) A jakie jest Wasze zdanie? Podoba się? Coś byście zmieniły/dodały?
Miłego dnia życzę :) uciekam do lekarza :(
Bardzo lubię połączenie szarego z innymi kolorami- różem, miętą, niebieskim...W tworzeniu tej kartki miałam pełną dowolność :) tylko wstążka przy torebce miała być wściekle mocno różowa ;)
Zobaczcie co z tego wyszło:
Klientka zadowolona, ja chyba też- więc wszystko jest tak jak powinno być ;) A jakie jest Wasze zdanie? Podoba się? Coś byście zmieniły/dodały?
Miłego dnia życzę :) uciekam do lekarza :(
czwartek, 5 września 2013
Kartka- składak na ślub :)
Witajcie :)
Dziś kolejny ślubny składak w torebce :) Chyba taka oryginalna forma kartki przypadłą moim Klientom do gustu ... "bo to takie coś innego" :)
Tym razem w moim ulubionym zestawieniu kolorystycznym- szary-krem- fiolet :)
Ja jestem zadowolona...a Wy co o niej myślicie? :)
Dziś kolejny ślubny składak w torebce :) Chyba taka oryginalna forma kartki przypadłą moim Klientom do gustu ... "bo to takie coś innego" :)
Tym razem w moim ulubionym zestawieniu kolorystycznym- szary-krem- fiolet :)
Ja jestem zadowolona...a Wy co o niej myślicie? :)
sobota, 31 sierpnia 2013
Po powrocie z Hamburga....
Tydzień temu wróciłam z wyjazdu do mojego M, który pracuje w Hamburgu. Piękny czas tam spędziłam. Hamburg mnie zauroczył, bo poznałam kilka jego najlepszych i najpiękniejszych miejsc. Chciałabym tam jeszcze wrócić...a może nawet zamieszkać (przynajmniej na jakiś czas).
Niestety z wyjazdu wróciłam chora :( gorączka, kaszel, ból gardła, ogólne osłabienie.... w efekcie antybiotyki i łóżko. A tu tyle pracy!
Niektóre zamówienia wykonywałam na pół przytomna (tak jak te dwie kartki ślubne poniżej). Klienci bardzo zadowoleni...a ja sama nie wiem....
Kiedy już gorączka minęła, zabrałam się, za bardziej wymagające prace- pudełka ślubne.
Pierwsze z nich to (niestety) któraś z kolei realizacja tego samego projektu. Oczywiscie mowa o szaro-srebrnym boxie z tortem zdobionym cyrkoniami.
W drugiej kolejności powstało niebiesko-białe pudełko z gołąbkami:
Teraz rozpoczynam pracę nad zaproszeniami na roczek, dla pewnego małego przystojniaka o imieniu Antoś :) efekty pracy pokażę niedługo ;)
A na zakończenie kilka ujęć z wyjazdu....
Tak szczerze...czy ktoś dotrwał do końca? ;)
P.S. Nie wiem czy to nie dziwne, ale w tydzień w Hamburgu zrobiliśmy więcej zdjeć niz podczas 2 tygodni w Chorwacji :P
Buziaki :*
Niestety z wyjazdu wróciłam chora :( gorączka, kaszel, ból gardła, ogólne osłabienie.... w efekcie antybiotyki i łóżko. A tu tyle pracy!
Niektóre zamówienia wykonywałam na pół przytomna (tak jak te dwie kartki ślubne poniżej). Klienci bardzo zadowoleni...a ja sama nie wiem....
Kiedy już gorączka minęła, zabrałam się, za bardziej wymagające prace- pudełka ślubne.
Pierwsze z nich to (niestety) któraś z kolei realizacja tego samego projektu. Oczywiscie mowa o szaro-srebrnym boxie z tortem zdobionym cyrkoniami.
W drugiej kolejności powstało niebiesko-białe pudełko z gołąbkami:
Teraz rozpoczynam pracę nad zaproszeniami na roczek, dla pewnego małego przystojniaka o imieniu Antoś :) efekty pracy pokażę niedługo ;)
A na zakończenie kilka ujęć z wyjazdu....
Tak szczerze...czy ktoś dotrwał do końca? ;)
P.S. Nie wiem czy to nie dziwne, ale w tydzień w Hamburgu zrobiliśmy więcej zdjeć niz podczas 2 tygodni w Chorwacji :P
Buziaki :*
sobota, 20 kwietnia 2013
Kartka w pudełku na ślub
Z ogromną przyjemnością chcę Wam pokazać jaką kartkę popełniłam dziś rano na ślub. Zamówiła ją moja teściowa, która wybiera się na wesele córki sąsiada :)
Jest to chyba (tak przynajmniej w moim odczuciu!) najładniejsza kartka jaką do tej pory zrobiłam. Jest taka... MOJA :) romantyczna, z bawełnianą koronką i różami, które kocham... ciężko będzie mi się z nią rozstać! :)
Nie wiem jakie jest Wasze zdanie na temat mojej pracy, bardzo chętnie się dowiem :) Ja widzę jakiś postęp jeśli chodzi o "stopień wtajemniczenia" w scrapbooking :)
Miłego dnia życzę WAM- JA ;)
Jest to chyba (tak przynajmniej w moim odczuciu!) najładniejsza kartka jaką do tej pory zrobiłam. Jest taka... MOJA :) romantyczna, z bawełnianą koronką i różami, które kocham... ciężko będzie mi się z nią rozstać! :)
Nie wiem jakie jest Wasze zdanie na temat mojej pracy, bardzo chętnie się dowiem :) Ja widzę jakiś postęp jeśli chodzi o "stopień wtajemniczenia" w scrapbooking :)
Miłego dnia życzę WAM- JA ;)
niedziela, 14 kwietnia 2013
Podziękowania komunijne i takie moje rozważania...
Witam Was słonecznie...bardzo słonecznie i cieplutko-bo tak dziś u mnie było przez cały dzionek.
Mimo,że pogoda piękna to niestety smutek mnie ogarnął...bo jak tu się nie smucić, kiedy po mieście, w każdym zakamarku pary spacerują, odpoczywają.... a ja sama :(
I tak jakoś mnie naszła myśli, że przez te wyjazdy mojego kochanego M. coś nas omija, może coś ważnego, pięknego- nie wiem...na pewno COŚ... z drugiej jednak strony wiem, że to nam może pomóc w przyszłości... ehhh chyba trzeba zacisnąć zęby i "twardym być a nie miętkim".
Ale dość użalania... w końcu to blog o moich wyTWORACH, a nie historyjkach jak z programu "Dlaczego ja?" :)
Dzisiaj publicznie pokazuję ostatnie już w tym roku (mam nadzieję!) zaproszenia komunijne, podziękowania dla gości w formie pudełeczek na słodkości oraz coś nowego...tzn. nowego z tego względu, że chyba do tej pory nie prezentowała żadnych prac tego typu...ale o tym na końcu.
Zaproszenia dla brata mojej bratowej :)
Podziękowania ...całe 25sz :) całkiem fajnie mi się je robiło :) Bardzo proste, bez szaleństw...
A teraz NOWOŚĆ czyli drewniany album na zdjęcia :) a najważniejsza w nim jest okładka z ręcznie wypalanym portretem. Mam nadzieję, że się spodoba bo włożyłam w ten projekt dużo pracy...zwłaszcza w wypalanie (bo z resztą pomagał mi mój M. za co dostaje wirtualnego buziaka:*)
Kocham drewno, bo to bardzo specyficzny i wdzięczny materiał...nie lubię go nadmiernie "maskować" i przerabiać, dlatego album jest dość "surowy" jeśli chodzi o całość...zero ozdobników... bo tak lubię! :)
I na dziś to tyle, idę potęsknić w samotności... miłego wieczoru, korzystajcie z tych kilku godzin niedzieli ,które pozostały, bo jutro znowu poniedziałek :) PA!
Mimo,że pogoda piękna to niestety smutek mnie ogarnął...bo jak tu się nie smucić, kiedy po mieście, w każdym zakamarku pary spacerują, odpoczywają.... a ja sama :(
I tak jakoś mnie naszła myśli, że przez te wyjazdy mojego kochanego M. coś nas omija, może coś ważnego, pięknego- nie wiem...na pewno COŚ... z drugiej jednak strony wiem, że to nam może pomóc w przyszłości... ehhh chyba trzeba zacisnąć zęby i "twardym być a nie miętkim".
Ale dość użalania... w końcu to blog o moich wyTWORACH, a nie historyjkach jak z programu "Dlaczego ja?" :)
Dzisiaj publicznie pokazuję ostatnie już w tym roku (mam nadzieję!) zaproszenia komunijne, podziękowania dla gości w formie pudełeczek na słodkości oraz coś nowego...tzn. nowego z tego względu, że chyba do tej pory nie prezentowała żadnych prac tego typu...ale o tym na końcu.
Zaproszenia dla brata mojej bratowej :)
Podziękowania ...całe 25sz :) całkiem fajnie mi się je robiło :) Bardzo proste, bez szaleństw...
A teraz NOWOŚĆ czyli drewniany album na zdjęcia :) a najważniejsza w nim jest okładka z ręcznie wypalanym portretem. Mam nadzieję, że się spodoba bo włożyłam w ten projekt dużo pracy...zwłaszcza w wypalanie (bo z resztą pomagał mi mój M. za co dostaje wirtualnego buziaka:*)
Kocham drewno, bo to bardzo specyficzny i wdzięczny materiał...nie lubię go nadmiernie "maskować" i przerabiać, dlatego album jest dość "surowy" jeśli chodzi o całość...zero ozdobników... bo tak lubię! :)
I na dziś to tyle, idę potęsknić w samotności... miłego wieczoru, korzystajcie z tych kilku godzin niedzieli ,które pozostały, bo jutro znowu poniedziałek :) PA!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































