No tak, faktycznie- nie lubię poniedziałków I to nie dlatego, że oznacza on KONIEC weekendu, ale dlatego, że wstając rano człowiek uświadamia sobie, że jeszcze CAŁY TYDZIEŃ do następnego weekendu ;) No ale inaczej się nie da...
Dziś pokazuję kolejne explodujące pudełko, które zamówił u mnie pewien Pan, dla swojej ukochanej dziewczyny z okazji jej 26 urodzin. Wytyczne były dość jasne- pudełko miało być całe różowe, to co miało się znaleźć na ściankach też zostało jasno określone , a na środku miał się znaleźć bukiet czerwonych róż...
Cała reszta należała do mnie ;) czyli w zasadzie ułożenie wszystkiego w "zgrabną" całość. Mam nadzieję, że mi się to udało i że trafiłam w gusta przyszłej solenizantki :) mimo, że różowy nie należy do moich ulubionych kolorów ;)
No i na dziś tyle :) Buziaki!
poniedziałek, 18 lutego 2013
Kto nie próbuje...
NO właśnie, jak człowiek nie spróbuje to nie wygra ;) No więc zdecydowałam wziąć udział w super konkursie na scrapki.pl :
sobota, 16 lutego 2013
Komunijnie i roczkowo
Cześć i czołem! :)
Na większości blogów 14 lutego pojawiły się notki z walentynkowymi kartkami i opowiadaniami jak to każda z Was miło spędzała ten dzień.... a u mnie cisza :( bo pierwszy raz od kilku lat w ten dzień byłam sama :(
Dobrze, że są zamówienia, to przynajmniej mam czym się zająć...
Ale dość tych smutów :)
Chciałam Wam pokazać zaproszenia jakie wykonałam na roczek dla małego Aleksa- w formie chłopięcych spodenek. Kolorystykę wybrała mama chłopca a ja zajęłam się resztą.
Oczywiście bazowałam na kursie Agnieszki Scrappassion - o właśnie tym http://blog.ilowescrap.com.pl/2010/08/ogrodniczki-kurs-autorstwa-agnieszki.html, ale wygląd spodenek troszkę zmieniłam :)
Jak się Wam podobają? Wśród znajomych zyskały miano "uroczych" ;)
W sumie było ich osiem ;)
No i oczywiście poczyniłam pierwsze komunijne zaproszenia, choć już teraz wiem, że będą następne- ale inne :) Te miały być niebieskie, bo to ulubiony kolor chłopca przystępującego do komunii... ja osobiście na takie okazji wolę tradycyjne białe lub kremowe wytwory :) Jednak jak wiadomo- o GUSTACH się nie dyskutuje, GUSTA po prostu się ma ;)
Wzór wydaje mi się prosty, nieskomplikowany, ale zaproszenia były bardzo pracochłonne...
No i na razie chyba tyle... teraz zabieram się za kolejne wzory zaproszeń komunijnych no i moze w końcu uda mi się zrobić coś w klimatach wielkanocnych... ;)
Buziaki!
Na większości blogów 14 lutego pojawiły się notki z walentynkowymi kartkami i opowiadaniami jak to każda z Was miło spędzała ten dzień.... a u mnie cisza :( bo pierwszy raz od kilku lat w ten dzień byłam sama :(
Dobrze, że są zamówienia, to przynajmniej mam czym się zająć...
Ale dość tych smutów :)
Chciałam Wam pokazać zaproszenia jakie wykonałam na roczek dla małego Aleksa- w formie chłopięcych spodenek. Kolorystykę wybrała mama chłopca a ja zajęłam się resztą.
Oczywiście bazowałam na kursie Agnieszki Scrappassion - o właśnie tym http://blog.ilowescrap.com.pl/2010/08/ogrodniczki-kurs-autorstwa-agnieszki.html, ale wygląd spodenek troszkę zmieniłam :)
Jak się Wam podobają? Wśród znajomych zyskały miano "uroczych" ;)
W sumie było ich osiem ;)
No i oczywiście poczyniłam pierwsze komunijne zaproszenia, choć już teraz wiem, że będą następne- ale inne :) Te miały być niebieskie, bo to ulubiony kolor chłopca przystępującego do komunii... ja osobiście na takie okazji wolę tradycyjne białe lub kremowe wytwory :) Jednak jak wiadomo- o GUSTACH się nie dyskutuje, GUSTA po prostu się ma ;)
Wzór wydaje mi się prosty, nieskomplikowany, ale zaproszenia były bardzo pracochłonne...
No i na razie chyba tyle... teraz zabieram się za kolejne wzory zaproszeń komunijnych no i moze w końcu uda mi się zrobić coś w klimatach wielkanocnych... ;)
Buziaki!
niedziela, 10 lutego 2013
Candy candy! :)
Hejka! ;)
Jak zawsze z rana przy kawusi wchodzę na mojego bloga, aby zobaczyć nowe prace osób, do których regularnie zaglądam :) No i natknęłam się na informację, że Magiczna Kartka organizuje super candy :) grzechem byłoby nie wziąć udziału i nie powiadomić innych :) Także zapraszam do zabawy- ja już się zapisuję :)
Ohh jak bardzo chciałabym zostać wylosowana :) łatwo nie będzie bo konkurencja rośnie w siłę :) ale zawsze trzeba mieć nadzieję :)
BYE! :)
Jak zawsze z rana przy kawusi wchodzę na mojego bloga, aby zobaczyć nowe prace osób, do których regularnie zaglądam :) No i natknęłam się na informację, że Magiczna Kartka organizuje super candy :) grzechem byłoby nie wziąć udziału i nie powiadomić innych :) Także zapraszam do zabawy- ja już się zapisuję :)
Ohh jak bardzo chciałabym zostać wylosowana :) łatwo nie będzie bo konkurencja rośnie w siłę :) ale zawsze trzeba mieć nadzieję :)
BYE! :)
sobota, 9 lutego 2013
Monochromatycznie
Witajcie :)
Dzisiejszy dzień zaczął się bardzo pracowicie. Postanowiłam, że zrobię mojemu kochanemu Mężowi niespodziankę :) Od miesiąca nie ma Go w domu :( wyjechał do pracy za granicę... a jak wszyscy wiedzą walentynki za pasem.
Wykonałam więc walentynkę która w zasadzie ma lekko przypominać ozdobną ramkę ze zdjęciem.... taką którą mój Kochany będzie mógł sobie postawić gdzieś koło łóżka i...dzięki temu może nie zapomni jak Jego żona wygląda :P hehe...
Problem był niestety taki, że nie miałam adresu miejsca w którym teraz przebywa.... ale od czego jest INTERNET :) mam nadzieję, że dobrze wyszukałam i że kartka nie zaginie....chociaż z tymi Niemcami to różnie bywa :P
Przy okazji zgłaszam ową karteczkę na wyzwanie #9 w Artimeno :) wg mnie, walentynka spełnia wymogi- kolor to różne odcienie różu :)
Dotychczas zgłoszone prace są przepiękne i jest ich naprawdę sporo, także nie liczę na żadną wygraną.... ale może moja praca przypadnie komuś do gustu :)
A oto moja eksportowa walentynka:
Pozdrawiam gorąco i życzę udanego weekendu :)
Dzisiejszy dzień zaczął się bardzo pracowicie. Postanowiłam, że zrobię mojemu kochanemu Mężowi niespodziankę :) Od miesiąca nie ma Go w domu :( wyjechał do pracy za granicę... a jak wszyscy wiedzą walentynki za pasem.
Wykonałam więc walentynkę która w zasadzie ma lekko przypominać ozdobną ramkę ze zdjęciem.... taką którą mój Kochany będzie mógł sobie postawić gdzieś koło łóżka i...dzięki temu może nie zapomni jak Jego żona wygląda :P hehe...
Problem był niestety taki, że nie miałam adresu miejsca w którym teraz przebywa.... ale od czego jest INTERNET :) mam nadzieję, że dobrze wyszukałam i że kartka nie zaginie....chociaż z tymi Niemcami to różnie bywa :P
Przy okazji zgłaszam ową karteczkę na wyzwanie #9 w Artimeno :) wg mnie, walentynka spełnia wymogi- kolor to różne odcienie różu :)
Dotychczas zgłoszone prace są przepiękne i jest ich naprawdę sporo, także nie liczę na żadną wygraną.... ale może moja praca przypadnie komuś do gustu :)
A oto moja eksportowa walentynka:
Pozdrawiam gorąco i życzę udanego weekendu :)
wtorek, 5 lutego 2013
Imieninowo
Witajcie :)
Dzisiaj tak króciutko.
Na początku bardzo serdecznie dziękuję za piękne słowa pod poprzednim postem- jest mi niezmiernie miło że ten "przecudaczny" exploding box się Wam spodobał :)
Dziś karteczka robiona z samego rana z okazji imienin mojej bratowej- Agaty ;) Kolory dobrane pod jej upodobania (przynajmniej tak mi się wydaje:P) bo lubi srebro i fiolet chyba też :)
Ogólnie miało być w miarę lekko, bez zbędnych ozdóbek... ciutkę zimowo (bo to taka pora roku), ale z lekkim przebłyskiem nadchodzącej (mam nadzieję) wiosny :)
Podoba się Wam? Mi w sumie chyba tak ;)
Dzisiaj tak króciutko.
Na początku bardzo serdecznie dziękuję za piękne słowa pod poprzednim postem- jest mi niezmiernie miło że ten "przecudaczny" exploding box się Wam spodobał :)
Dziś karteczka robiona z samego rana z okazji imienin mojej bratowej- Agaty ;) Kolory dobrane pod jej upodobania (przynajmniej tak mi się wydaje:P) bo lubi srebro i fiolet chyba też :)
Ogólnie miało być w miarę lekko, bez zbędnych ozdóbek... ciutkę zimowo (bo to taka pora roku), ale z lekkim przebłyskiem nadchodzącej (mam nadzieję) wiosny :)
Podoba się Wam? Mi w sumie chyba tak ;)
piątek, 1 lutego 2013
Walentynkowy "vintage box" na specjalne zamówienie
Witajcie :)
Dziś chciałam się z Wami podzielić moim najnowszym wyTworem jakim jest pudełko na specjalne zamówienia Pana Michała. Pudełko pełne miłości, tęsknoty, nadziei.... cała masa uczuć zamknięta w formacie 10x10.
Historia związana z tą pracą jest tak zawiła, że długo by tu opisywać. Kiedy Pan M. po raz pierwszy do mnie zadzwonił z zapytaniem czy zgodziłabym się wykonać pudełko "niezwykłe, niemieszczące się w jakichkolwiek ramach standardów" ;) i przedstawił swoją wizję- troszkę zaniemówiłam ;) nie miałam pojęcia jak się za to wszystko zabrać. Powolutku, małymi kroczkami przedstawiałam swoje pomysły Panu M. które o dziwo z marszu były akceptowane ;)
Nie ukrywam, że ta praca byłą dla mnie MEGA wyzwaniem :) Był to także mój "pierwszy raz" kiedy próbowałam wykonać coś w stylu "vintage", który tak bardzo mi się podoba...
Wszystko kosztowało mnie wiele pracy... ale było warto :) jestem zadowolona z efektu końcowego. Pan Michał również... oby i osoba, do której trafi ta niepowtarzalna walentynka - zaniemówiła z wrażenia... a jeszcze lepiej "wysłała sms o treści "TAK" ;) "
Na koniec dodam, że zgłaszam to pudełko na wyzwanie Lemonade pod hasłem "Paryż" (w pudełku znajdują się motywy związanych z tym miastem- tag ze zdjęciem a także zawieszka - charms wieża Eiffla) całość jest romantyczna- a jak wiadomo Paryż to miasto zakochanych, miasto miłości... więc pudełko wpasowuje się idealnie :)
Wydaje mi się, że mój vintage box pasuje także do wyzwania #10 "Z sercem do serca" w Centrum Hobbystycznym DecoKreacje - serce jest- a nawet dwa oraz ogromne pokłady uczuć, które mają trafić "do serca" Pani M.
Zapraszam do oglądania :) komentarze mile widziane ;)
P.S. Wyjaśnię może skąd ten globus i M&M`sy :) otóż to jest bardzo prosta symbolika :) obydwa imiona zaczynają się na M... Pan Michał i Pani Magda :) czyli M&M :) a globus to symbol wspólnych podróży...wspólnej drogi przez życie.... i nie ważne kiedy, nieważne dokąd....ważne aby RAZEM :)
Buziaki pozdrawiaki :)
Dziś chciałam się z Wami podzielić moim najnowszym wyTworem jakim jest pudełko na specjalne zamówienia Pana Michała. Pudełko pełne miłości, tęsknoty, nadziei.... cała masa uczuć zamknięta w formacie 10x10.
Historia związana z tą pracą jest tak zawiła, że długo by tu opisywać. Kiedy Pan M. po raz pierwszy do mnie zadzwonił z zapytaniem czy zgodziłabym się wykonać pudełko "niezwykłe, niemieszczące się w jakichkolwiek ramach standardów" ;) i przedstawił swoją wizję- troszkę zaniemówiłam ;) nie miałam pojęcia jak się za to wszystko zabrać. Powolutku, małymi kroczkami przedstawiałam swoje pomysły Panu M. które o dziwo z marszu były akceptowane ;)
Nie ukrywam, że ta praca byłą dla mnie MEGA wyzwaniem :) Był to także mój "pierwszy raz" kiedy próbowałam wykonać coś w stylu "vintage", który tak bardzo mi się podoba...
Wszystko kosztowało mnie wiele pracy... ale było warto :) jestem zadowolona z efektu końcowego. Pan Michał również... oby i osoba, do której trafi ta niepowtarzalna walentynka - zaniemówiła z wrażenia... a jeszcze lepiej "wysłała sms o treści "TAK" ;) "
Na koniec dodam, że zgłaszam to pudełko na wyzwanie Lemonade pod hasłem "Paryż" (w pudełku znajdują się motywy związanych z tym miastem- tag ze zdjęciem a także zawieszka - charms wieża Eiffla) całość jest romantyczna- a jak wiadomo Paryż to miasto zakochanych, miasto miłości... więc pudełko wpasowuje się idealnie :)
Wydaje mi się, że mój vintage box pasuje także do wyzwania #10 "Z sercem do serca" w Centrum Hobbystycznym DecoKreacje - serce jest- a nawet dwa oraz ogromne pokłady uczuć, które mają trafić "do serca" Pani M.
Zapraszam do oglądania :) komentarze mile widziane ;)
P.S. Wyjaśnię może skąd ten globus i M&M`sy :) otóż to jest bardzo prosta symbolika :) obydwa imiona zaczynają się na M... Pan Michał i Pani Magda :) czyli M&M :) a globus to symbol wspólnych podróży...wspólnej drogi przez życie.... i nie ważne kiedy, nieważne dokąd....ważne aby RAZEM :)
Buziaki pozdrawiaki :)
poniedziałek, 28 stycznia 2013
WYGRAŁAM!!!
Nie mogę w to uwierzyć!
Właśnie zobaczyłam, że wygrałam przecudowny przepiśnik w Galerii Papieru - wystarczyło tylko napisać komentarz ... i to ja zostałam tą najszczęśliwszą z pośród 97 osób :)
Oto cudo jakie niedługo do mnie dotrze:
Prawda że przepiękny?
Ahhh.... idę się cieszyć ;)
Właśnie zobaczyłam, że wygrałam przecudowny przepiśnik w Galerii Papieru - wystarczyło tylko napisać komentarz ... i to ja zostałam tą najszczęśliwszą z pośród 97 osób :)
Oto cudo jakie niedługo do mnie dotrze:
Prawda że przepiękny?
Ahhh.... idę się cieszyć ;)
niedziela, 27 stycznia 2013
Z okazji narodzin...
Witam Was w to niedzielne popołudnie :)
Dziś chciałam zaprezentować Wam pudełko z okazji narodzin małej Alicji- ma to być miły dodatek do prezentu- od przyszłej mamy chrzestnej :) wytyczne były takie, że ma być na różowo i mają być buciki :) ... no to zobaczmy co mi z tego wyszło :) Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Uprzedzam lojalnie, że na zdjęciach nie wygląda tak ładnie jak w rzeczywistości... jakoś nie potrafiłam uchwycić obiektywem faktycznego uroku, jaki moim zdaniem to pudełeczko posiada :)
Mam nadzieję, że zamawiającej jak i rodzicom małej Ali pamiątka się spodoba :)
Pozdrawiam :)
Dziś chciałam zaprezentować Wam pudełko z okazji narodzin małej Alicji- ma to być miły dodatek do prezentu- od przyszłej mamy chrzestnej :) wytyczne były takie, że ma być na różowo i mają być buciki :) ... no to zobaczmy co mi z tego wyszło :) Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Uprzedzam lojalnie, że na zdjęciach nie wygląda tak ładnie jak w rzeczywistości... jakoś nie potrafiłam uchwycić obiektywem faktycznego uroku, jaki moim zdaniem to pudełeczko posiada :)
Mam nadzieję, że zamawiającej jak i rodzicom małej Ali pamiątka się spodoba :)
Pozdrawiam :)
sobota, 26 stycznia 2013
Urodzinowe pudełko dla 13-latki :)
Witajcie :)
Dziś tak szybko pokażę Wam moje nowe pudełko z okazji zbliżających się 13 urodzin Kamili, które zamówiła u mnie jej babcia :)
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia co w dzisiejszych czasach lubią dziewczyny w tym wieku ;) wskazówek też żadnych nie otrzymałam.... Postanowiłam więc, że do przekazania życzeń użyję obrazków z misiami z serii MeToYou .... kocham je!!! a skoro mi się one podobają, to mam nadzieję, że spodobają się także nowej przyszłej właścicielce boxa ;)
Barwy różowo- czerwone tak troszkę nawiązują do daty urodzin które będą.... 14 lutego ;)
Jak Wam się podoba?
Mam nadzieję że przynajmniej w połowie tak jak mi;) ...skromna jestem wiem :P
DO następnego razu! 3majcie się ciepło ;)
Dziś tak szybko pokażę Wam moje nowe pudełko z okazji zbliżających się 13 urodzin Kamili, które zamówiła u mnie jej babcia :)
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia co w dzisiejszych czasach lubią dziewczyny w tym wieku ;) wskazówek też żadnych nie otrzymałam.... Postanowiłam więc, że do przekazania życzeń użyję obrazków z misiami z serii MeToYou .... kocham je!!! a skoro mi się one podobają, to mam nadzieję, że spodobają się także nowej przyszłej właścicielce boxa ;)
Barwy różowo- czerwone tak troszkę nawiązują do daty urodzin które będą.... 14 lutego ;)
Jak Wam się podoba?
Mam nadzieję że przynajmniej w połowie tak jak mi;) ...skromna jestem wiem :P
DO następnego razu! 3majcie się ciepło ;)
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Pierwszy post w Nowym Roku
Witajcie :)
Strasznie długa przerwę sobie zrobiłam od pisania tutaj, ale nic nie dzieje się bez przyczyny... O złych rzeczach jednak nie lubię pisać (po co psuć sobie i innym humory) dlatego nie będę się wdawać w żadne szczegóły.
To że tu nie zaglądałam nie oznacza, że zupełnie nic nie robiłam :) remont troszkę ruszył z miejsca, zamówienia też się jakieś trafiały :) Oto kilka prac, które wykonywałam podaczas mojej blogowej nieobecności :)
Pudełko z okazji chrztu świętego małej Madzi (aniołek bardzo mi się podoba...ale niestety na tych zdjęciach bardziej przypomina mi Laleczkę Chucky niż słodką dziewczynkę ze skrzydełkami :(...) Na żywo wyglądało o wiele ładniej!
Wczoraj natomiast wykonałam pudełeczko ślubne - tradycyjne z parą gołąbków- w kolorach biało-fioletowych. Jakoś tak Klientki lubią tą wersję kolorystyczną i nie dają mi szansy wykonania czegoś nowego ;)
Wykonywałam także przed samymi świętami i zaraz po świętach pudełeczka na słodycze pierwsza partia- szt 10 w kolorach zielono- bordowych, druga partia szt 5 w odcieniach różu, czerwieni i bordo (tych drugich niestety nie zdążyłam sfotografować).
A teraz się pochwalę :) pomiędzy kartkowaniem i pudełkowaniem zadzwonił do mnie pewien Klient i złożył bardzo nietypowe zamówienie :) może wreszcie będę mogła się czymś wykazać- bo stawka jest bardzo wysoka ;) chodzi o prawdziwą MIŁOŚĆ :) a dla miłości zrobi się wszystko :)
Czeka mnie też najprawdopodobniej maraton ślubny :) zamówienie na zaproszenia, winietki, zawieszki na alkohol i podziękowania dla rodziców ...być może także podziękowania dla gości. Ale to dopiero w lutym :) trzeba zbierać siły i wenę :)
Na koniec pokażę Wam co zaczęłam robić z jedną z moich tykw :) Ma to być miseczka na cukierasy (lub jakieś drobiazgi). Trzeba ją jeszcze pomalować i polakierować.... ale na razie czekam na bejce :) Planuję kolorystykę brązowo- kremową :) ale zobaczymy jak wyjdzie :) póki co prezentuje się tak:
Nie jest to może dzieło sztuki , ale to przecież moje pierwsze wyroby z pierwszych w życiu zbiorów tykwy. Mam jeszcze czas, żeby dojść do wprawy :)
Na dziś tyle :) pozdrawiam gorąco i życzę udanego i twórczego tygodnia :)
BUŹKA dla evi, która już się nie mogła doczekać nowego posta ;) :*
Strasznie długa przerwę sobie zrobiłam od pisania tutaj, ale nic nie dzieje się bez przyczyny... O złych rzeczach jednak nie lubię pisać (po co psuć sobie i innym humory) dlatego nie będę się wdawać w żadne szczegóły.
To że tu nie zaglądałam nie oznacza, że zupełnie nic nie robiłam :) remont troszkę ruszył z miejsca, zamówienia też się jakieś trafiały :) Oto kilka prac, które wykonywałam podaczas mojej blogowej nieobecności :)
Pudełko z okazji chrztu świętego małej Madzi (aniołek bardzo mi się podoba...ale niestety na tych zdjęciach bardziej przypomina mi Laleczkę Chucky niż słodką dziewczynkę ze skrzydełkami :(...) Na żywo wyglądało o wiele ładniej!
Wczoraj natomiast wykonałam pudełeczko ślubne - tradycyjne z parą gołąbków- w kolorach biało-fioletowych. Jakoś tak Klientki lubią tą wersję kolorystyczną i nie dają mi szansy wykonania czegoś nowego ;)
Wykonywałam także przed samymi świętami i zaraz po świętach pudełeczka na słodycze pierwsza partia- szt 10 w kolorach zielono- bordowych, druga partia szt 5 w odcieniach różu, czerwieni i bordo (tych drugich niestety nie zdążyłam sfotografować).
A teraz się pochwalę :) pomiędzy kartkowaniem i pudełkowaniem zadzwonił do mnie pewien Klient i złożył bardzo nietypowe zamówienie :) może wreszcie będę mogła się czymś wykazać- bo stawka jest bardzo wysoka ;) chodzi o prawdziwą MIŁOŚĆ :) a dla miłości zrobi się wszystko :)
Czeka mnie też najprawdopodobniej maraton ślubny :) zamówienie na zaproszenia, winietki, zawieszki na alkohol i podziękowania dla rodziców ...być może także podziękowania dla gości. Ale to dopiero w lutym :) trzeba zbierać siły i wenę :)
Na koniec pokażę Wam co zaczęłam robić z jedną z moich tykw :) Ma to być miseczka na cukierasy (lub jakieś drobiazgi). Trzeba ją jeszcze pomalować i polakierować.... ale na razie czekam na bejce :) Planuję kolorystykę brązowo- kremową :) ale zobaczymy jak wyjdzie :) póki co prezentuje się tak:
Nie jest to może dzieło sztuki , ale to przecież moje pierwsze wyroby z pierwszych w życiu zbiorów tykwy. Mam jeszcze czas, żeby dojść do wprawy :)
Na dziś tyle :) pozdrawiam gorąco i życzę udanego i twórczego tygodnia :)
BUŹKA dla evi, która już się nie mogła doczekać nowego posta ;) :*
piątek, 7 grudnia 2012
Idą święta, idą święta... ;)
Wreszcie i ja mogę umieścić świąteczne prace. Choć nie ma ich dużo, bo nie mam czasu aby nad nimi posiedzieć...no ale COŚ jest :)
W sumie to dobrze się wpasowałam z tym postem patrząc n pogodę za oknem- a jest pięknie- trochę biało, cudne słońce....no po prostu BOSKO:) żeby cała zima taka była.... :)
Ale przejdźmy do konkretów...
Oto 3 świąteczne kartki, z których jedna (z Mikołajem) poleciała niedawno do Hiszpanii :)
Żadne cuda- prostota w przypadku świątecznych kartek jakoś bardziej mi odpowiada niż "przekombinowane kombinatorstwo" :)
Czy któraś się Wam podoba?
A teraz pochwalę się Wam moimi dwoma- bliźniaczymi pudełkami świątecznymi. Bardzo dużo pracy kosztowało mnie ich wykonanie- zwłaszcza środkowych choinek ( mój M. wycinał mi dziurkaczem listki, bo chyba siedziałabym do rana i nie zdążyłabym na czas z zamówieniem ;) )
Jako że choinki to jakby nie patrzeć DRZEWA i są w całości (stojące- nawet mają pień!) to zgłaszam je na Wyzwanie nr 19 – Drzewo w Galerii RAE :)
A oto zgłaszane prace:
Mam nadzieję, że się Wam podobają...
W tym tygodniu popełniłam także dwa pudełka ślubne - jeszcze jedno mi zostało ;)
No i chyba na tyle...biorę się do pracy :)
Do zobaczenia następny razem ;) BYE!
W sumie to dobrze się wpasowałam z tym postem patrząc n pogodę za oknem- a jest pięknie- trochę biało, cudne słońce....no po prostu BOSKO:) żeby cała zima taka była.... :)
Ale przejdźmy do konkretów...
Oto 3 świąteczne kartki, z których jedna (z Mikołajem) poleciała niedawno do Hiszpanii :)
Żadne cuda- prostota w przypadku świątecznych kartek jakoś bardziej mi odpowiada niż "przekombinowane kombinatorstwo" :)
Czy któraś się Wam podoba?
A teraz pochwalę się Wam moimi dwoma- bliźniaczymi pudełkami świątecznymi. Bardzo dużo pracy kosztowało mnie ich wykonanie- zwłaszcza środkowych choinek ( mój M. wycinał mi dziurkaczem listki, bo chyba siedziałabym do rana i nie zdążyłabym na czas z zamówieniem ;) )
Jako że choinki to jakby nie patrzeć DRZEWA i są w całości (stojące- nawet mają pień!) to zgłaszam je na Wyzwanie nr 19 – Drzewo w Galerii RAE :)
A oto zgłaszane prace:
Mam nadzieję, że się Wam podobają...
W tym tygodniu popełniłam także dwa pudełka ślubne - jeszcze jedno mi zostało ;)
No i chyba na tyle...biorę się do pracy :)
Do zobaczenia następny razem ;) BYE!
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































